Lek. Jacek Lach – recepta na maksymalne tętno wysiłkowe.

Lek. Jacek Lach – recepta na maksymalne tętno wysiłkowe.

W tym odcinku z lekarzem Jackiem Lachem 👨‍⚕️ rozmawiamy o tętnie oraz sposobie na wyliczenie jego maksymalnej wartości wysiłkowej ❤️

Lekarz Jacek Lach jest absolwentem Wydziału Lekarskiego Akademii Medycznej we  Wrocławiu, specjalistą chorób wewnętrznych i kardiologii. W Niemczech uzyskał również tytuł specjalisty z medycyny sportowej. Jest doktorantem Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, gdzie podejmował temat znaczenia różnych czynników na parametry wydolności fizycznej. W pracy zawodowej zajmuje się zarówno elektrofizjologią (zabiegi wszczepiania stymulatorów serca) jak również kardiologią sportową. Prywatnie sporo czasu poświęca na aktywności fizyczną, w szczególności na jazdę rowerem, pływanie, ukończył kilka triathlonów.

Z Jackiem rozmawiamy między innymi o:

✅ tętnie i jego prawidłowych wartościach

✅ sposobach na badanie tego parametru

✅ zależności pomiędzy tym parametrem a zdrowiem

✅ metodach wyliczenia maksymalnego tętna wysiłkowego

✅ badaniach sportowców, które pozwoliły stworzyć najdokładniejszy wzór na wyliczenie tego parametru

✅ tym jak sport wpływa na puls człowieka

✅ jego recepcie na ruch

 

Treść całej rozmowy:

T – Tomasz Chomiuk

J – Jacek Lach

T: Cześć, witam was w kolejnym odcinku podcastu Recepta na Ruch. Dzisiaj moim gościem jest Jacek Lach, cześć Jacku.

 

J: Cześć Tomek.

 

T: Jacek jest kardiologiem, ze specjalizacją w Niemczech medycyny sportowej, także połączenie jednego i drugiego.

 

J: Myślę, że to jest fajne połączenie, zwłaszcza że w tej chwili duży nacisk kładziemy na aktywność fizyczną, to jest bardzo korzystne dla naszych pacjentów kardiologii.

 

T: Pracujemy razem w szpitalu w Międzylesiu, tam ciebie najczęściej spotykam. Łączysz kardiologię i medycynę sportową jeszcze gdzieś poza szpitalem, gdzie?

 

J: Pracuję w Sportslabie gdzie wykonujemy bardzo dużo badań sportowców, ale też osób aktywnych fizycznie. Zajmujemy się przede wszystkim aktywizowaniem ludzi, zachęcamy do uprawiania sportu te osoby, które nie miały do tej pory styczności z aktywnością.

 

T: Dziś porozmawiamy o jednym z parametrów, który jest ważny w sporcie i kardiologii, czyli o tętnie. Niedawno wyszła praca na temat tego, jak można liczyć sobie maksymalne tętno wysiłkowe, nad tym pracowaliście w Sportslabie.

 

J: Mieliśmy bardzo dużo pacjentów, których przebadaliśmy pod tym kątem. Na tej podstawie udało nam się wyznaczyć nowy wzór do wyznaczania tętna maksymalnego. Metodą najlepszą wyznaczania tętna maksymalnego jest test bezpośredni, dokładny pomiar tętna u każdego, u którego taki test wykonywaliśmy, natomiast nie u każdego udaje się taki test przeprowadzić do końca. Jest wiele powodów, dla których pacjenci czy sportowcy nie są w stanie wykonać maksymalnego wysiłku, u takich osób chcieliśmy wyznaczyć tętno maksymalne, stymulowaliśmy tętno, żeby móc przewidzieć i wyznaczyć progi.

 

T: Do tego jeszcze dojdziemy, ale może od początku. Czym jest tętno i jakie są wartości prawidłowe z punktu widzenia kardiologa czy lekarza, który też medycyną sportową się zajmuje, jak to jest u normalnego człowieka, który nie jest związany zawodowo ze sportem, a jak to jest u sportowców? Jakie wartoby było mieć wartości tętna?

 

J: Tętno, nazywane czasami pulsem, często też nazywane jest częstością serca, chociaż nie są to jednoznaczne określenia. Tętno jak sama nazwa wskazuje, mierzymy na tętnicach, to jest równoznaczne z pulsem. Jest to ruch falisty tętnic, który mierzymy najczęściej na tętnicach promieniowych czy łokciowych, zdarza się, że mierzymy też na tętnicach szyjnych. Częstość serca to jest ilość uderzeń serca na minutę, bardzo często mierzona przy użyciu różnych urządzeń. Zasadnicza różnica pomiędzy częstością serca a tętnem – nie oznaczają dokładnie tego samego.

 

T: Warto o tym wspomnieć, w jaki sposób można mierzyć tętno? Ja mierzę zazwyczaj zegarkiem, który mierzy z nadgarstka. Nie wiem na ile to jest precyzyjny pomiar, ale coś wskazuje. Są różnego rodzaju urządzenia, możemy mierzyć na nadgarstku albo jest specjalny pasek, który zakładamy na klatkę piersiową i też nam mierzy, czy on mierzy wtedy częstość, bo jest bliżej serca?

 

J: Tak, ten który jest zakładany na klatce piersiowej mierzy częstość serca, natomiast te, które zakładane są w postaci zegarków na nadgarstek mierzą tętno. Zwykle to jest jednoznaczne, natomiast może się zdarzyć u niektórych pacjentów z arytmiami, że częstość serca będzie inna niż tętno, wówczas zegarek takiego parametru nie jest w stanie wykazać. Uważam, że każdy pomiar naszej aktywności, monitorowanie aktywności, czy to w postaci zegarka czy pasa jest wskazówką dla nas. Możemy na tej podstawie ustawiać trening, możemy go monitorować. Dla dokładniejszego pomiaru częściej stosujemy pasy na klatce piersiowej, natomiast do codziennego użytku w zupełności wystarczą zegarki, sam taki noszę.

 

T: Jakie są wartości prawidłowe?

 

J: Wartość prawidłowa według literatury to 60-100. Jest to uzależnione od wieku, u dzieci tętno jest wyższe, u osób starszych tętno spada z biegiem lat. Wartości są zmienne. Te które są powyżej 100 w trakcie spoczynku są wartościami wysokimi, nazywamy je tachykardiami, natomiast te, które są wolniejsze od 60 nazywamy bradykardiami.

 

T: Ale chyba nie u każdego?

 

J: U każdego możemy tak nazwać, natomiast nie u każdego jest to coś niepokojącego. Jeśli mamy częstość powyżej 100, zwykle to jest niepokojące, jeśli to jest w trakcie zupełnego spoczynku, musimy wtedy się zastanowić nad przyczyną takiej sytuacji, natomiast jeżeli tętno jest poniżej 60, to oczywiście jest to dla nas wskazówka, że prawdopodobnie jest to osoba aktywna fizycznie lub jest to związane z wiekiem, w niektórych schorzeniach również może dojść do spadku tętna podstawowego.

 

T: A jeśli chodzi o wartości tętna, znalazłem dziś hipotezy, że nasza długość życia może zależeć od tego, jakie mamy tętno, jest to jeden z czynników wpływający na długość życia. Wiemy, że różne organizmy mają różne wartości tętna. Myszki, małe zwierzątka mają bardzo szybką akcję serca i żyją krócej. Żółw z Galapagos ma wolny rytm i żyje 140 lat. Czy to ma jakieś znaczenie jeśli chodzi o człowieka? Czy tętno ma znaczenie jeśli chodzi o długość życia i ewentualnie czy to też wpływa na nasze zdrowie?

 

J: Zdecydowanie tak. W kardiologii jest bardzo wiele badań na ten temat, dotyczących szczególnie osób z różnymi chorobami serca, w niewydolności serca, w migotaniu przedsionków, czyli jednej z częstszych arytmii jakie obserwujemy w kardiologii. Tam te częstości są już dokładnie wyliczone jakie powinny być. U osób zdrowych wysokie tętno będzie świadczyło najczęściej o zaburzeniach układu krążenia i może powodować pogorszenie rokowania osoby zdrowej, potencjalnie zdrowej. Jak już wcześniej wspomnieliśmy, aktywność fizyczna powoduje obniżenie częstości podstawowej, częstości spoczynkowej. Wiadomo, że aktywność fizyczna jest czynnikiem pozytywnie działającym rokowniczo.

 

T: Z jakiego powodu spada czynność akcji serca, przez to, że jesteśmy aktywni? Dajemy receptę na ruch, ruch powoduje, że jeśli to jest systematyczna aktywność fizyczna, niektóra bardziej wpływa na ten parametr, inna mniej. Możemy robić treningi interwałowe, które będą bardzo fajnie wpływały na obniżenie rytmu spoczynkowego i wysiłkowego. Tak samo trening każdy wytrzymałościowy będzie na to wpływał, ale jak to się dzieje? Co się dzieje z naszym sercem, układem krążenia, że rytm spada po jakimś czasie?

 

J: Można to porównać do jazdy samochodem, czyli im dłużej będziemy jeździć i lepiej poznamy samochód, tym ten samochód będzie nam mniej palił, jeżeli będziemy jeździć ekonomicznie. To samo dzieje się z sercem, jeżeli dużo wykonujemy wysiłku, to serce uczy się jak zarządzać energią i dzięki temu zaczyna pracować coraz bardziej ekonomicznie.

Wiemy, że w trakcie wysiłku serce u sportowca potrafi też przyspieszyć wtedy, kiedy jest duże zapotrzebowanie na substraty energetyczne i tlen, natomiast w spoczynku takie serce nie potrzebuje wykonywać bardzo dużej pracy. Wiemy, że praca serca wykonywana jest zarówno poprzez jego częstość, jak i przez objętość krwii w każdym skurczu. Serce sportowca ma zdolność wyrzutu większej objętości krwi w każdym pojedynczym skurczu, dzięki temu uzyskiwana jest duża praca, którą serce sportowca wykonuje.

 

T: Czyli na raz wypycha tyle krwi, że więcej zaopatruje w tlen.

 

J: Rozmawiamy teraz głównie o sercu, natomiast musimy wiedzieć, że to nie jest tylko serce, to są mięśnie, układ oddechowy, wszystkie te układy dostosowują się do aktywności fizycznej, do zwiększonego zapotrzebowania na tlen i wszystkie te tkanki uczą się jak sobie radzić i zarządzać z większą bądź mniejszą ilością tlenu.

 

T: Jakie są górne i dolne granice na jakie musimy uważać podczas spoczynku i wysiłku? Głównie nam chodzi tutaj o wysiłek, bo po to ciebie zaprosiłem, stworzyliście własny wzór do wyliczenia maksymalnego tętna wysiłkowego, więc chciałem się dowiedzieć jakie są granice? Na co powinniśmy uważać jeśli trenujemy bądź nie trenujemy, co powinno nas zaniepokoić? Kiedy sobie ustawić granicę? Po to zakładamy zegarki, paski do mierzenia tego parametru.

 

J: Może rzeczywiście na początek jeszcze uzupełnię informacje o tętno spoczynkowe, które jeżeli przekracza wartość 100 warto udać się w takiej sytuacji do lekarza i zweryfikować jaka jest tego przyczyna, bo istnieją różne schorzenia, które mogą być przyczyną podwyższonego spoczynkowego tętna. Tętno wysiłkowe również będzie wtedy szybko narastać. Są to takie choroby jak nadczynność tarczycy czy anemia, choroby układu oddechowego również mogą powodować przyspieszone tętno, brak aktywności fizycznej, siedzący tryb życia będzie powodował podwyższenie tętna spoczynkowego. W trakcie wysiłku tętno maksymalne nie powinno przekraczać na ogół 220 na minutę minus wiek, to jest stary wzór.

 

T: Najbardziej znany.

 

J: Tak, na którym wiele osób się wzoruje i wiele też zegarków, które nosimy opiera się na tym parametrze. Stworzyliśmy nowy wzór badając osoby aktywne fizycznie i sportowców, więc to jest grupa wyselekcjonowana i różniła się zdecydowanie od grupy 220 minus wiek. Dzięki temu powstał wzór, który okazuje się być nieco dokładniejszy u takich osób. Przypomnę, jego wartość 202,5 – 0,53 * wiek. W naszym badaniu braliśmy pod uwagę inne parametry, które okazały się mniej istotne, zapraszam osoby zainteresowane, które chcą dokładnie poznać wartość do Sportslabu, żeby wyznaczyć maksymalne tętno.

 

T: Podlinkuję w podcaście artykuł, który napisaliście i który pokazuje, jak wygląda ten wzór. Zanim o tym powiemy chciałbym się dowiedzieć jak wyglądało badanie, dzięki któremu powstał wzór. Ciekawy jestem jak w ogóle wyglądało badanie, które prowadziliście, czyli kogo badaliście, jaka to była grupa, jak liczna, po kolei, jak to się zaczęło?

 

J: Zaczęło się wszystko od zebrania odpowiedniej grupy osób, było to ponad 3000 osób aktywnych fizycznie, u których przeprowadziliśmy badanie na cykloergometrze rowerowym bądź na bieżni. Były przeprowadzone u nich badania spiroergometryczne. Przypomnę na czym polega to badanie, wykonujemy na nim wysiłek fizyczny z pomiarem tętna i pomiarem gazów wdechowych…

 

T: I EKG?

 

J: Nie u wszystkich, to wydłuża czas badania. To nie były badania stricte kardiologiczne, bardziej były nastawione na ocenę tętna i HRmax. Były to osoby aktywnie fizycznie, byli to sportowcy.

 

T: Jakie dyscypliny?

 

J: Najczęściej byli to biegacze, kolarze i triathloniści. Było kilkadziesiąt osób z innych dziedzin sportowych.

 

T: Ale też rozumiem, że to były sporty wytrzymałościowe?

 

J: Tak. Udało nam się dzięki temu wyznaczyć rzeczywiste tętno maksymalne. Wysiłek był prowadzony od zera do maksimum, czyli nie przerywaliśmy wysiłku, to osoba badana mówiła w którym momencie nie jest już w stanie kontynuować wysiłku ze względu na coraz większe obciążenie.

Na podstawie tych wielu tysięcy badań wyznaczyliśmy tętno maksymalne u każdej z nich, dzięki czemu wyznaczyliśmy wartości średnie i zbadaliśmy jakie parametry wpływają na osiąganie tętna maksymalnego. Braliśmy pod uwagę wiek, płeć, masę ciała, ilość masy tłuszczowej, beztłuszczowej. Okazało się, że głównym parametrem jest wiek, pozostałe parametry mają mniejsze znaczenie i nie braliśmy ich później pod uwagę. Powstał wzór, który uwzględnia dodatkowe parametry, ale one nie są bardzo istotne na co dzień.

 

T: Ile czasu trwało takie badanie?

 

J: Badanie było prowadzone przez wiele lat. To są badania, które mają swoją historię, wiele lat temu były rozpoczynane, u części z tych osób były powtarzane. U niektórych były badania wykonywane w różny sposób jeśli chodzi o triathlonistów, oni byli badani na bieżni i cykloergometrze rowerowym. Mając taką bazę badań to samo obliczanie, to kwestia statystyka, który zrobił to bardzo szybko.

 

T: Wspomniałeś, że sportowcy, którzy byli poddawani próbie ergospirometrycznej podejmowali wysiłek do momentu, kiedy nie dawali rady, “do odcięcia”, nie padali mam nadzieję u was, ale przekraczali umowną wartość, o której wcześniej wspominaliśmy, czyli 220 minus wiek, mogli to przekroczyć?

 

J: Mogli przekroczyć. Wszelkie wzory jakie są stosowane i tętno maksymalne, które estymujemy na podstawie wzorów, nie ma wskazań, aby na tym etapie zakończyć badanie, nie tylko w kontekście osób aktywnych fizycznie i badań wydolnościowych, ale też w kardiologii. Zdarzają się pacjenci, którzy zdecydowanie przekraczają tą wartość wychodzącą ze wzoru. Jeżeli są w stanie kontynuować wysiłek, to powinniśmy im na to pozwolić.

 

T: Sam skorzystam z porady kardiologa, jeśli ostatnio na treningu wyszło mi 186, a niestety w tym roku już mi 40 wskoczyła na licznik, to nie mam czego się bać, skoro czułem się dobrze?

 

J: Każdy ma tętno indywidualne, to nie jest dla każdego taka sama wartość. To są średnie wartości, są one niekiedy potrzebne, np. w sytuacji w której pacjent z powodu stosowania leków czy problemów ortopedycznych nie jest w stanie kontynuować wysiłku do końca, abyśmy mogli wyznaczyć poszczególne strefy, żebyśmy mogli ocenić jego wydolność i wiedzieć mniej więcej na którym etapie można traktować, że wysiłek został wykonany bądź w jakim procencie zrealizowany, to taka wartość jest nam potrzebna, ale nie u każdego jesteśmy w stanie kontynuować wysiłek. Jeżeli dałeś radę powyżej 180…

 

T: Hamowałem się trochę.

 

J: Nie powiem, że ten parametr świadczy o twoim bardzo dobrym wytrenowaniu, tak żebyś też się za bardzo nie cieszył, u sportowców tętno maksymalne wcale nie jest bardzo wysokie, nawet można powiedzieć, że im osoba bardziej aktywna tym tętno maksymalne jest niższe.

 

T: Poprzez trening się adaptujemy do tego i obniżamy maksymalne tętno wysiłkowe, zgadzam się, że nie jestem aż taki super.

 

J: Ale z punktu widzenia kardiologicznego świadczy o tym, że serce ma bardzo dobre zdolności elektrofizjologiczne.

 

T: A to dziękuję. 220 minus wiek, ale wiek też jest trochę umowny, mamy wiek kalendarzowy i biologiczny. Garmin mi pokazuje, że jestem około 20 lat, mój wiek biologiczny, więc tak naprawdę jakbym doszedł do 200 nawet tętna, to może bym nie padł.

 

J: Trzeba pamiętać o tym padaniu, jeżeli ktoś wykonuje taki wysiłek fizyczny i doprowadza swój organizm do tętna maksymalnego, to ważny jest czas po maksymalnym wysiłku, aby nie przerywać go nagle, żeby pozwolić sercu wrócić stopniowo do wolniejszych częstości, bo rzeczywiście takie sytuacje się zdarzają, że pacjenci, sportowcy na koniec wysiłku zbyt szybko przerywają wysiłek.

 

T: Widzimy takie obrazki, że po dużym wysiłku ktoś się kładzie na trawie, bieżni, gdziekolwiek, przerywa nagle wysiłek, przeważnie przy sprintach tak jest. Co się może stać, co się dzieje jeśli nagle przerywamy wysiłek? Mamy bardzo wysokie tętno a później nagle zastygamy.

 

J: Dochodzi do dużej aktywacji nerwu błędnego, który zwalnia pracę serca, u niektórych osób ona jest nadmierna. Nie jest powiedziane, u każdego z nas może coś takiego się pojawić w momencie kiedy doprowadzimy się do maksymalnego wysiłku i go przerwiemy, kończy nam się stymulacja adrenergiczna, czyli układu gdzie mówimy, że adrenalina nam się wydziela, pojawia się wzmożone napięcie nerwu błędnego, który zwalnia pracę serca, a to powoduje spadek ciśnienia dosyć nagły.

To czasami widzimy u pacjentów, zwłaszcza w trakcie badań kardiologicznych, u pacjentów którzy wysiłek mamy bardzo duży, wówczas widzimy szybki spadek tętna i ciśnienia, pacjent robi się blady, zwykle zdążymy pacjenta położyć na kozetkę, natomiast w takich warunkach, gdzie jesteśmy sami, gdzie sami biegamy czy jeździmy na rowerze, to musimy na takie sytuacje uważać. Jeżeli wysiłek nasz jest skrajnie wysoki, to później musimy stopniowo zwolnić.

 

T: Żeby nie przerywać nagle, to jest bardzo ważne. Tętno, szybkość narastania tętna i też szybkość powrotu do spoczynkowego świadczy o naszej wydolności.

 

J: Tak.

 

T: Taka jest z tego co pamiętam ze studiów, to też jest wyznacznik wydolności.

 

J: Tak, spadek powinien być co najmniej 10 uderzeń na minutę, w momencie zwolnienia później po zakończonym wysiłku.

 

T: Jest tzw. recovery, odpoczynek po wysiłku, to też jest dla bezpieczeństwa, żeby odpowiednio zaplanować i też sam trening do tego, żeby rytm odpowiednio narastał, ale też i zwalniał. U mnie to nie poszło tak jak trzeba o tym co wspominałem, że troszkę za wysoko było. Jakie sporty sam uprawiasz?

 

J: Staram się być aktywnym fizycznie, nie mówiłbym o uprawianiu sportu. Dominuje jazda rowerem.

 

T: Ja wiem ile zrobiłeś w tym roku kilometrów na rowerze.

 

J: To jest ciekawe, w zeszłym roku zrobiłem 2 razy więcej, natomiast badania, które sam sobie robiłem wskazują na to, że wydolność w tym roku mi się polepszyła, mimo że przejazdów na rowerze było mniej, natomiast były bardziej intensywne. Kilometrów mniej, bardziej intensywnie, były krótsze trasy, przeprowadziłem się, zwykle aktywność fizyczna moja polega na jeżdżeniu do pracy rowerem. Dystans do pracy mi się skrócił, ale za to jeżdżę dużo dynamiczniej.

 

T: Wychodzisz później, żeby spróbować się nie spóźnić. Jeździsz też czasami po górkach, to też ma wpływ na wydolność, tak jak nawet ja nie jestem kolarzem, rekreacyjnie jeżdżę rowerem, ale wiem, że w treningu nie liczą się same dystanse, ale właśnie czy jest interwał, podbiegi, zbiegi, zjazdy, podjazdy, to też miało miejsce w ostatnim czasie, to też wpłynęło na twoją wydolność?

 

J: Od zeszłego roku – nie chcę robić reklamy, więc nie będę wymieniał nazwy – jestem posiadaczem trenażera i okres zimowo-wczesnowiosenny spędzam na trenażerze, który bardzo dobrze mnie przygotował do sezonu. Bardzo polecam, to jest fajna gra.

 

T: Czyli przed telewizorem trasy różne robisz?

 

J: Tak, różne trasy, jest to społeczność z całego świata, z którymi jeżdżę.

 

T: Czyli to są wspólne jazdy?

 

J: Tak, są też zorganizowane treningi, są plany treningowe, które można sobie wgrać i później realizować. Rzeczywiście w ramach takiego cyklu treningowego są treningi wytrzymałości, wytrzymałości siłowej, podjazdy, sprinty, także jest bardzo urozmaicony trening. Myślę, że on też przyczynił się do poprawy formy w tym roku.

 

T: Trochę mnie zaciekawiłeś, nie wiedziałem, czy to jest tak że zapisujesz się na trening i później jest grupa osób, która jest w tym treningu i za każdym razem mniej więcej te same osoby, jak to wygląda?

 

J: Nie, to jest z całego świata, zapisujesz się na wspólną jazdę.

 

T: W czasie rzeczywistym wszyscy jadą?

 

J: Tak, masz o 17:00 chwilę wolną, zapisujesz się na 17:00 i możesz poznać dzięki temu bardzo dużo fajnych ludzi z całego świata.

 

T: Możesz gadać, pisać?

 

J: Tak, można z nimi gadać, później się można poznać.

 

T: Umawiać na żywo?

 

J: Tak, można, oczywiście jeżeli mamy okazję pojechać gdzieś daleko stąd.

 

T: Fajna sprawa.

 

J: Jest to taka forma zabawy, a nie siedzenie na trenażerze wstawionym w kąt. Sam miałem kiedyś taki rowerek, na którym najczęściej wisiało pranie, bo stał w kącie i wszystkim przeszkadzał.

 

T: Dobry wieszak, ma kierownicę i świetnie służy jako wieszak.

 

J: Oczywiście na takim rowerze nie jeździłem, natomiast jak teraz jest w fajnym miejscu czy z widokiem na telewizor, do tego gra, to aż zachęca do jazdy.

 

T: Trenażer to nie jest rowerek stacjonarny, tylko normalny swój rower wstawiasz?

 

J: Tak, można w zasadzie też kupić też rower specjalny pod to, to są większe wydatki, natomiast ja mam swój normalny rower taki, którym jeżdżę latem. Wpinam go na okres zimowy w trenażer i on tam codziennie czeka na mnie.

 

T: Czy sam sobie układasz treningi? Masz trenera? Korzystałeś z bike fittera?

 

J: Z bike fittera jeszcze nie korzystałem, przymierzam się, to jest chyba bardzo dobra inwestycja. Trenera nie mam ponieważ nie jestem w stanie tak zorganizować tygodnia, żeby przestrzegać ściśle jego zaleceń, planu treningowego. Plan treningowy, który jest w ramach aplikacji jest okej, natomiast w okresie letnim nie są to dojazdy do pracy, jeżdżę sobie po prostu jak wyjdzie, w zależności od tego, jaka jest pogoda, jakie mam danego dnia możliwości.

 

T: Teraz masz fajnie, bo jak jest smog to trenujesz na trenażerze i masz fajną zabawę.

 

J: Zimne powietrze mnie nie odstrasza od jazdy zimą, natomiast smog jak najbardziej.

 

T: Na koniec podsumowanie, pytanie które na końcu zazwyczaj zadaję prawie wszystkim gościom – jaka jest twoja recepta na ruch?

 

J: O tym mówiliśmy, jeżeli mamy dużo czasu to bądźmy aktywni ile mamy czasu, zalecenia mówią o 150-300 min tygodniowo umiarkowanej aktywności, natomiast jeżeli nie mamy za bardzo czasu, a takich osób jest bardzo wiele, z resztą sam do nich należę, to staramy się szukać okazji i zastąpienie samochodu rowerem jeżdżąc do pracy kosztuje mnie około 10 minut. O tyle wolniej jadę rowerem do pracy niż samochodem, gdzie muszę stać w korkach.

 

T: A przy obecnych cenach paliwa zupełnie to się opłaca.

 

J: Dokładnie. 10 minut, a mam godzinę jazdy zapisaną.

 

T: Dziękuję ci Jacku bardzo za cenne wskazówki, mam nadzieję, że trochę osób z nich skorzysta. Oczywiście damy link z artykułem i z wzorem do wyliczenia maksymalnego tętna wysiłkowego, bo rozumiem, że to jest w tej chwili najbardziej dokładny wzór na wyliczenie maksymalnego tętna wysiłkowego?

 

J: Dla tej konkretnie grupy osób aktywnych fizycznie wydaje się być najdokładniejszy.

 

T: Badanie olbrzymie, 3000 osób, to rzadko się zdarza, żeby takie badania powstawały. Chyba jeszcze jakieś powstaną?

 

J: Tak, badania jeszcze powstaną, będzie podobne badanie badające CO2max. Aktualnie czekamy na publikację gdzie porównujemy kolarzy i biegaczy. Będzie jeszcze kilka innych, podobnych, które będą pewnie w najbliższym czasie się pojawiać.

 

T: Być może jeszcze raz ciebie zaproszę, żebyś o następnych badaniach opowiedział. Dzięki jeszcze raz.

 

J: Dziękuję.

T: Przypominam, podcast Recepta na Ruch pojawia się co tydzień, co środę o godzinie 12:00, także zapraszam do oglądania, komentowania, subskrybowania. Dzięki i do zobaczenia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *